Porady eksperta
Ekspert odpowiada
Koło ratunkowe każdego nauczyciela
Na zajęciach wyrównawczych uczeń rozmawiał, podpowiadał koledze, który zastanawiał się nad zadaniem zdenerwowana całą sytuacją powiedziałam do niego: „Zamknij się”. Zaraz po wypowiedzianych słowach przeprosiłam ucznia i próbowałam wyjaśnić, ale teraz mam okropne wyrzuty sumienia, nie wiem co mi może za to grozić jeżeli sprawa się wyda?
O odpowiedzialności dyscyplinarnej za uchybienia godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o których mowa w art. 6 , tj.:
1) rzetelnie realizowanie zadań związanych z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę;
2) wspieranie każdego ucznia w jego rozwoju;
3) dążenie do pełni własnego rozwoju osobowego;
4) kształcenie i wychowywanie młodzieży w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka;
5) dbanie o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów,
sanowi art. 75 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 – Karta nauczyciela (tekst jednolity - Dz. U. z 2006, nr 97, poz. 674 z późn. zm.).
W art. 76 podany jest katalog kar, którym podlegają nauczyciela za przewinienia wymienione powyżej. Jednakże w tych przepisach określono, że w tych sprawach orzekają komisje dyscyplinarne powołane przez właściwego wojewodę. A zatem sprawa musiałaby nabrać bardzo oficjalnego obrotu, przede wszystkim skargą rodziców na postępowanie Pani na zajęciach.
Myślę, że można tą sprawę załagodzić w sposób cywilizowany. Przede wszystkim trzeba poinformować dyrektora o zaistniałym zdarzeniu (lepiej niech się dowie od Pani, niż ewentualnie od rodziców). Kolejnym krokiem powinno być spotkanie z rodzicami tego ucznia i próba przeprosin – z pełną informacją o przyczynach tego zdarzenia (przecież jesteśmy tylko ludźmi).
Można na tym etapie sprawę zamknąć.



