Już na początku XX wieku wiedział o tym Celestyn Freinet, francuski pedagog, twórca francuskiej szkoły nowoczesnej, kierując do nauczycieli znane przesłanie: „Zejdźcie na poziom dzieci, aby razem z nimi pracować, bawić się, popatrzeć na świat w zasięgu ich wzroku”.
Mamy XXI wiek, a słowa Freineta nie straciły na wartości, wręcz przeciwnie, mocno zyskały. Zmiany, jakie dokonują się w polskiej oświacie w ostatnim czasie, stawiają przed nauczycielami nowe wyzwania. Trzeba wykształcić dziecko, a w przyszłości obywatela, który poradzi sobie z wymaganiami współczesnego świata. Obecne nauczanie powinno kształtować i wychowywać ludzi kreatywnych, mobilnych, gotowych do zaaklimatyzowania się w każdych warunkach. Dlatego już od najmłodszych lat należy przyzwyczajać dzieci do pokonywania rodzących się coraz częściej problemów i radzenia sobie w cywilizacyjnej dżungli. Wielkie nadzieje pokłada się właśnie w potencjale nauczycieli, ponieważ środowisko rodziny jest coraz bardziej wycofane z procesu wychowania, a tym samym, mniej zdolne do udzielenia dzieciom koniecznego wsparcia. To zjawisko negatywnie wpływa na przyszłość młodego pokolenia. Problem dostrzegają wszyscy – pedagodzy, nauczyciele, dyrektorzy, a przede wszystkim władze oświatowe. Rodzice też to widzą, ale nie zawsze potrafią sprostać pojawiającym się trudnościom. Dlatego nadal priorytetem polityki oświatowej państwa jest kreowanie twórczej postawy dzieci i młodzieży.
Twórcą może zostać każdy człowiek bez względu na wiek. W dużym stopniu aktywność twórcza zależy od wychowania, które z jednej strony jest w stanie rozwijać, a z drugiej – hamować twórczość. Rodzi się tutaj swoista współzależność pomiędzy twórczą postawą nauczyciela, a twórczą postawą dziecka. Kreatywny nauczyciel wyzwala taką właśnie postawę u ucznia, ale jest możliwa też odwrotna sytuacja – zdolne dzieci mogą motywować nauczyciela do większej aktywności. Gorzej, jeżeli bierna postawa nauczyciela hamuje ten proces lub zachowania uczniów wypalają pedagogów. Rozwiązaniem tego problemu jest wspomaganie nauczycieli w wykonywaniu ich statutowych obowiązków. A to zadanie stanowi jeden z elementów nadzoru pedagogicznego i obowiązków dyrektora.
Zatem dyrektor musi zadbać o to, aby nauczyciel miał odpowiednie kompetencje do motywowania podopiecznych do aktywności, najlepiej, jeśli będzie ona wyzwalała ich kreatywność i konstruktywne nastawienie do tego, co niesie życie. Szkolenia, warsztaty z zakresu aktywnych metod nauczania i wychowania oraz skutecznego porozumiewania się z dziećmi to podstawa! Zmieniają się warunki życia niosące za sobą zmiany w zachowaniach dzieci. W ślad za tym powinien podążać współczesny nauczyciel i już nie wystarczy, aby czasami ukończył jakiś kurs czy warsztat. Wiedza pedagogiczna musi być aktualizowana, a to powinno iść w parze z praktyką, co razem stanowi o tzw. kompetencjach do bycia dobrym nauczycielem. Tylko wtedy nauczyciel jest w stanie widzieć świat oczami dziecka.
Systematyczne podnoszenie kompetencji wychowawczych i dydaktycznych to jeden aspekt twórczej postawy nauczyciela. Drugim koniecznym elementem jest warsztat pracy i warunki, jakie są w stanie stworzyć szkoła czy przedszkole. Tutaj też nie ma miejsca na stagnację. Technika i możliwości współczesnego postrzegania świata tak się rozwinęły, że niewykorzystanie ich od razu skazuje edukację na słabsze efekty dydaktyczne i wychowawcze. Odpowiednia baza dydaktyczna to wymóg konieczny w każdej placówce oświatowej, która pretenduje do miana uczącej nowocześnie. Dyrektorzy o tym wiedzą, ale nie zawsze dysponują odpowiednimi środkami na ten cel. Warto zainteresować się wszelkimi funduszami pomocowymi, które dają ogromne możliwości inwestowania nie tylko w bazę, ale także w kapitał ludzki. To z kolei zależy od kreatywności i zdolności menadżerskich dyrektorów.
Wiesława Mądrowska
WYBICIA
Dyrektor powinien zadbać o to, aby nauczyciel miał odpowiednie kompetencje w zakresie motywowania dzieci do aktywności, kreatywności i konstruktywnego nastawienia do życia.






, aby dodać komentarz.