Absurdy z pokoju nauczycielskiego
- Dlaczego nauczyciele nie są solidarni?
- 12 lipiec 2010
- Ocena: 3.08
Nieraz byłem świadkiem, jak koleżanka lub kolega mieli poważny problem w pracy. Na przykład uczniowie wystąpili przeciwko jakiemuś nauczycielowi i obwiniali go o swoje niepowodzenia. Albo na lekcji doszło do ekscesów i musiała interweniować dyrekcja. Albo też uczniowie zaczęli oczerniać jakiegoś nauczyciela w internecie i w końcu dowiedziała się o tym cała szkoła. Zwykle reakcja innych nauczycieli była taka: „A u mnie ci uczniowie zachowują się nienagannie” albo „Ja bym na coś takiego nigdy nie pozwoliła”.
Czytaj dalej- Która komisja jest najlepsza, a która najgorsza
- 09 lipiec 2010
- Ocena: 3
W mojej szkole każdy nauczyciel musi należeć do jakiejś komisji. Jak ktoś nie należy do żadnej, to dyrektorka specjalnie dla niego utworzy nowy zespół do zadań specjalnych. Lepiej więc samemu zgłosić się do jakiegoś grona, niż czekać na reakcję szefowej.
Czytaj dalej- Zrozumieć szefa
- 08 lipiec 2010
- Ocena: 3
Od pewnego czasu w ogóle nie mogę zrozumieć, o czym mówi dyrektorka. Na pierwszej radzie po zakończeniu roku szkolnego (niestety, mamy takie) powiedziała, że powinniśmy zawsze pamiętać, iż szkoła jest najważniejsza. Do tej pory myślałem, że najważniejszy jest uczeń, ale teraz okazało się co innego. Liczy się tylko szkoła. Niech mi ktoś wytłumaczy, co to może znaczyć, bo nie wiem. Mogę jedynie zgadywać.
Czytaj dalej- Czy wszyscy nauczyciele są normalni?
- 07 lipiec 2010
- Ocena: 3.06
Nie chcę przypisywać nikomu choroby psychicznej, ale czasem mam wrażenie, że niektórzy nauczyciele zaczynają wariować. Nie jestem żadnym psychiatrą, więc nie mam prawa oceniać. Chodzi mi tylko o subiektywne wrażenie. Szczególnie tuż przed wakacjami parę osób zachowywało się tak, jakby potrzebowało pomocy lekarza.
Czytaj dalej- Co było na lekcjach, a co w dzienniku?
- 06 lipiec 2010
- Ocena: 3.13
Szefowa zapowiedziała, że sprawdzi, czy zrealizowaliśmy podstawy programowe. Temat po temacie będzie porównywać z tym, co wynika z programu nauczania. To znaczy porówna zapisy w dziennikach z wybranym przez nas programem. Obiecała, że skontroluje absolutnie wszystkich. Jestem pewien, że tylko straszy, inaczej byłaby wielka afera.
Czytaj dalej- Wychowawca odpowiada za wszystko
- 05.22.12, 09:25
- Przeczytaj
- Ile za godzinę?
- 05.21.12, 13:52
- Przeczytaj
- Umowy na stałe nie będzie
- 05.16.12, 09:17
- Przeczytaj





