Absurdy z pokoju nauczycielskiego
- Alkomat w szkole
- 20 grudzień 2010
- Ocena: 3
Dyrektorka zapytała nas, jakiego sprzętu potrzebujemy. Nie możemy żądać niczego drogiego, gdyż na to nie ma pieniędzy. Jednak jakaś suma została, więc szefowa chciałaby ją wydać przed końcem roku. Anglistki poprosiły o nowy magnetofon, koledze zamarzył się płaski monitor do komputera, a ja wpisałem alkomat. Mam bowiem wrażenie, że moi uczniowie przychodzą na lekcje pod wpływem alkoholu. Nie twierdzę, że piją podczas przerw, raczej są ludźmi dnia wczorajszego. Wczoraj się upili i jeszcze im alkohol nie wywietrzał. Pewnie nawet nie wierzą, że są podpici. Trzeba by im to udowodnić.
Czytaj dalej- Kto wie, co planuje szef?
- 17 grudzień 2010
- Ocena: 3
Gdybym był narratorem wszechwiedzącym, wiedziałbym, o czym myśli nasza dyrektorka. Niestety, nie mam tego daru. Muszę więc liczyć na innych. W mojej szkole wszechwiedząca jest sekretarka. Jak chce, to powie, co szykuje dla nas przełożona. Na przykład, że będzie kontrolować dyżury albo sprawdzać punktualność rozpoczynania lekcji lub przeglądać dzienniki. Sekretarka nie mówi każdemu, tylko swoim przyjaciółkom, ale to wystarczy, aby wiedzieli o planach dyrekcji wszyscy. Jedynym problemem może być czas przekazania wiadomości. Gdy sekretarka powie godzinę przed kontrolą, nie zawsze wszyscy mają szansę się o tym dowiedzieć. Wtedy ktoś wpada na niedopełnieniu obowiązków. Dyrektorka urządza, tak jak planowała, kontrolę, łapie kilka osób, a o całej reszcie nauczycieli przekonuje się, że stoją na posterunku. Wilczyca syta, prawie wszystkie owce całe.
Czytaj dalej- Co od Solidarności, a co od ZNP?
- 16 grudzień 2010
- Ocena: 3
Od wielu lat należę do Związku i jak co roku spodziewam się paczki na święta. Na pewno nie będzie to nic wielkiego, ale ucieszy mnie nawet drobnostka, np. kawa, herbata, czekolada. Jednak koledzy nie hamują się w żądaniach. Nasze prezeska ma z nimi trudne życie. Koledzy bowiem wyobrażają sobie, że powinni dostać paczkę takiej wartości, ile wydali przez cały rok na składki związkowe. Tymczasem upominek świąteczny raczej nie przekroczy wartości składki miesięcznej. Ludzie będą bluźnić i grozić, że wypiszą się ze Związków. Jakby o przynależności decydować miała wartość paczki na święta.
Czytaj dalej- Wigilia z emerytami
- 14 grudzień 2010
- Ocena: 3.03
W tym roku na mnie spoczywa obowiązek zaproszenia emerytów na szkolną Wigilię. Rok temu przydzielono to zadanie młodej nauczycielce, ale nie wywiązała się z niego należycie. Dzwoniła tylko raz, a gdy kogoś nie zastała, to uznała, że przecież emeryt to nasz były pracownik, więc na pewno wie, iż w ostatnim dniu nauki mamy spotkanie przy wigilijnym stole. Niestety, emeryci uznali, że jak nikt do nich nie zadzwonił, to widocznie są niemile widziani. Przyszli tylko ci, których osobiście zaproszono.
Czytaj dalej- Wigilia z uczniami
- 13 grudzień 2010
- Ocena: 3
Moja klasa przygotowuje taką ucztę, że niejeden poczęstunek weselny wygląda gorzej. Każdy uczeń przynosi jedną potrawę, nieraz cały gar bigosu albo taflę ciasta. Wiem, że w tym roku wyżerka też będzie doskonała. Nie zjemy wszystkiego, nawet połowy nie zjemy, ale nie sprzeciwiam się woli uczniów. Zawsze bowiem zanosimy pozostawione potrawy do Caritasu, a tam od razu zjadane są one przez bezdomnych. Wiedzą o tym, więc czekają, kiedy przyjdziemy. Nieraz w połowie naszej uczty ktoś wpada na pomysł, że należy wyskoczyć i zanieść coś dla głodnych. Caritas mamy bowiem pod nosem.
Czytaj dalej- Wychowawca odpowiada za wszystko
- 05.22.12, 09:25
- Przeczytaj
- Ile za godzinę?
- 05.21.12, 13:52
- Przeczytaj
- Umowy na stałe nie będzie
- 05.16.12, 09:17
- Przeczytaj




