Wypowiedzenie umowy jest bezskuteczne, jeśli nauczyciel w ciągu 30 dni od jego otrzymania złożył dyrektorowi wniosek o przejście na pół roku w stan nieczynny — tak orzekł Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę nauczycielki języka polskiego, która została zwolniona z powodów organizacyjnych.
W placówce było za mało uczniów, a za dużo nauczycieli. Dyrektor zwolnił ją, chociaż mógł rozwiązać umowę z trzema innymi polonistami. Nauczycielka złożyła pozew do sądu, żądając w nim przywrócenia do pracy. Po kilku dniach od otrzymania wypowiedzenia złożyła dyrektorowi wniosek o przeniesienie jej w stan nieczynny. Tak też się stało — w tym czasie (przez pół roku) otrzymywała wynagrodzenie zasadnicze i inne świadczenia pracownicze.
Sąd rejonowy nie przywrócił jej jednak do pracy, uznając, że dyrektor miał prawo ją zwolnić z powodu likwidacji oddziałów. Ale już sąd okręgowy po rozpoznaniu apelacji zrobił to — nauczycielka wróciła do szkoły, w której nadal pracuje. Sędziowie uznali, że kryteria zwolnienia, jakie zastosował dyrektor, nie były obiektywne. Adwokat złożył w imieniu szkoły skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Sędziowie uznali, że jest ona zasadna, i dlatego uchylili wyrok sądu okręgowego i nakazali ponowne rozpatrzenie sprawy.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powrót | Do góry





, aby dodać komentarz.