Ślubowanie klas pierwszych z dużym wyborem wierszy i tekstami piosenek.
Scenariusz ślubowania uczniów klas ISzkoły Podstawowej nr 2 w ŻyrardowiePaździernik 2009
I część uroczystości – powitanie
- Wprowadzenie dzieci do sali.
- Powitanie uczniów, rodziców, wychowawców, dyrekcję
II część uroczystości – występy uczniów klas pierwszych
- Odśpiewanie przez wszystkich pierwszoklasistów piosenki pt. «Pożegnanie przedszkola».
Gdy na początku byłem maluszkiem,
Z małym noskiem i okrągłym brzuszkiem,
Troszkę pani bałem się.
Nie wiedziałem czego chcę.
Ref: Patrzcie, jak to szybko mija czas,
Cztery lata, jakby z bicza trzasł.
Tornister już na plecach, to ci będzie heca,
Kiedy zacznę uczyć się.
A gdy przeszedłem już do średniaków,
To się stałem strasznym zabijaką,
Rozrabiałem całe dnie
I mówiłem ciągle «nie»!
Ref: Patrzcie, jak to szybko minął czas...
Gdy do starszaków w końcu trafiłem,
To od razu bardzo się zmieniłem,
Sporządniałem, że aż strach
I nie broję nawet w snach!
Ref: Patrzcie, jak to szybko minął czas...
2. Prezentacja wierszy przez uczniów klasy I b
W naszym przedszkolu
Mamy niziutkie krzesełka
Mamy niziutkie stoliki
Zjeżdżalnia i huśtawka
I dwa drewniane koniki
Samochód żółto – czerwony
Traktor, karetka i wywrotka
I loteryjek ze cztery
I klocków wysoka góra
I nawet pokój dla lalek
Malutkie mebelki w kątku
Gdzie sobie siedzą laleczki
A miś pilnuje porządku
Kolorowe klocki
Kolorowe klocki
Jaś dostał od mamy
My wszystkie klocki
Doskonale znamy
Zielony jak wiosenna trawa
Brązowy jak poranna kawa
Niebieski jak kwiaty na łące
I żółty zupełnie jak słońce
Z kolorowych klocków
Jaś zbudował domy
I z tego wysiłku
Sam stał się czerwony
Sześć lat
Jestem już taki silny
Że mógłbym podnieść świat
I jestem bardzo duży
Bo kończę już 6 lat
I tyle mam rozumy
Taki jestem wesoły
Że chciałbym jak najprędzej
Pójść do prawdziwej szkoły
Przedszkolaki
Przedszkolaki wiosną bardzo szybko rosną
Potem znów, jak wiecie, dorastają w lecie
A pod jesień już za małe są buciki i sandały
Krzesło w przedszkolu robi się za niskie
To znak, że czas do szkoły wyruszyć z tornistrem
Pożegnanie przedszkolaka
Skończyły się figle
Żegnamy dziś nasze przedszkole
Zeszyt, książka nas woła
Do nauki zachęca nas szkoła
Rozważania przedszkolaka
Minął przedszkolny okres wesoły
I trzeba będzie iść do tej szkoły
Tu – były klocki, misie, zabawki
Tam – tylko lekcje i twarde ławki
Zamkną mnie w klasie i przy zeszycie
Posadzą chyba na całe życie
A gdy z niej wyjdę kiedyś po latach
To będę pewnie starszy niż tata
Lecz zrobię kawał i szybko wrócę
Znów do przedszkola, gdy się pisać nauczę
I czas mi jakoś przeleci...
Będę autorem bajek dla dzieci
Pożegnanie przedszkolaków
Chociaż jasno słońce świeci
Trochę smutne są dziś dzieci
Czas ucisnąć sobie ręce
I pożegnać najgoręcej
Dziś żegnajcie sześciolatki
Przyszedł dla was nowy czas
Do nas przyjdą inne dzieci
A my dziś żegnamy was
Miło było razem z wami
Bawić się tu zabawkami
Teraz na was czeka szkoła
Dźwięcznym głosem dzwonek woła
Dla was w szkole książki nowe
Klasy, ławki już gotowe
Nowe panie będą uczyć
Pisać, czytać, wierszy mówić
Wśród kolegów w nowej szkole
Wspominajcie też przedszkole
Śpiewu, tańca i humoru
Życzą wam dzieci w przedszkolu
Po co się uczyć?
Pytają nieraz uczniowie młodzi
Po co właściwie do szkoły chodzić?
Lekcje, zadania na co to komu?
Lepiej w palanta pograć przy domu
Lew choć ni dzwonka w szkole nie spędził
Jest królem zwierząt
Jakoś tam będzie. Zupełnie słusznie.
Po co się trudzić ma ten, którego nauka nudzi?
Bez tytułu
Po wakacjach w naszej szkole
Spotkali się Jaś i Bolek
Chcą się bawić cały dzionek,
Ale koniec pauzy, dzwonek
Kiedy lekcja – słuchać miło,
Kiedy pauza – rób co chcesz!
Na wakacjach dobrze było,
Ale w szkole dobrze też
Odśpiewanie przez wszystkich pierwszoklasistów piosenki pt. «Co może mały człowiek».
Chociaż mało mamy lat
Tak naprawdę niewiele
Choć lubimy w piłkę grać
I pojeździć rowerem
Choć na wszystko mamy czas
Tyle zabaw nas czeka
Wiemy, że każdy z nas, wyrośnie każdy z nas
Na wielkiego, wielkiego na człowieka.
Ref: Bo co może, co może mały człowiek,
Tak jak ja, albo Ty,
Może Pani, a może Pan podpowie
My zgodzimy się z tym
Na podwórku fajnie jest
Można sobie pobiegać
Można w kapsle pograć też
I połazić po drzewach
Można łapać do swych rąk kolorowe motyle
Albo się ukryć tak by nikt nie widział nas
I polecieć do słońca choć na chwilę
Ref: Bo co może, co może mały człowiek...
Księga
Po raz pierwszy idziemy do szkoły,
Pożegnaliśmy zabawki przedszkola...
Czy jest wśród nas ktoś taki,
Co w przedszkolu pozostać by wolał?
I choć może trudniejsze będą następne nasze lata
Otworzy się nam wielka, ciekawa księga świata.
Tarcza
Siadł na rękawie nieba kawałek
I cyfra srebrem świeci.
Nie trzeba pytać, to zrozumiałe:
Uczniowie. Szkolne dzieci.
Maleńka tarcza, ale wystarcza,
By z dumą myśleć o niej,
Bo jak prawdziwa rycerska tarcza
Honoru szkoły broni.
Uczeń
Tornister ma postrzępiony,
W środku zeszyt – zatłuszczony.
Wszystkie kredki – połamane.
Wszystkie książki – zabazgrane.
Palce casłe w atramencie,
Dziura w spodniach i na pięcie.
Czy to uczeń z pierwszej «B»?
Nie to niechluj z pierwszej «Fe»!
3. Prezentacja wierszy przez uczniów klasy I a
Tornister pełen uśmiechów
- Co zapakujesz w tornister?
- Książki, zeszyty czyste, ołówek kredki długopis.
- I na tym kończy się opis?
- Nie! Jeszcze włożę linijkę,
jeszcze ekierkę i cyrkiel,
jeszcze drugie śniadanie,
jeszcze jabłko rumiane.
I jeszcze...
- Co tam jeszcze?
- Jeszcze coś bardzo ważnego:
Mnóstwo wesołych uśmiechów!
Zaniosę je do szkoły,
Żeby się co dzień dzielić
Uśmiechem z kolegami
I z każdym z nauczycieli.
I z Panią woźną z szatni,
I z tym kolega małym,
Co pierwszy raz jest w szkole
I strasznie jest nieśmiały...
Święto szkoły
Zadzwonił nasz dzwonek wesoło:
— Dziś twe święto kochana szkoło!
I zagruchał białopióry gołąb:
— Witaj, witaj nam szkoło!
Potem rzekły starsze dzieci uroczyście:
— Witajcie nam pierwszoklasiści!
Dzisiaj dla was mówimy wiersze,
Wam składamy życzenia najszczersze!
Elementarz
Razem z Alą i Asem
Idziemy przez stronice
Elementarza, by poznać
Czytania tajemnice.
Piszemy najpierw litery,
A potem słowa i zdania.
I wiemy coraz więcej...
Świat się przed nami odsłania!
Poznamy inne książki...
Lecz każdy zapamięta
To, czego nas nauczył
Nasz pierwszy elementarz
Literki
Raz literki w abecadle chciały się zabawić
i kłóciły się zajadle,
jak by się ustawić.
A krzyczało: — Chcę być pierwsze!
ale B nie chciało,
C i D zgubiły wiersze,
E pod stół wleciało.
O to było się, toczyło, aż w kałamarz wpadło.
tak o miejsce się kłóciło całe abecadło.
Nagle słychać głosik Anki:
«Cicho mi w tej chwili!
Marsz literki do czytanki jak was ustawili.!»
Książka
Witam cię kartek szelestem.
Tytułem na pierwszej stronie
Witam!
Bo po to przecież jestem,
Żebyś mnie ujął w dłonie
I czytał.
4. Odśpiewanie przez wszystkich pierwszoklasistów piosenki pt. «Idę do szkoły»
Idę do szkoły
a ze mną przyjaciele.
Śpiewam wesoło,
bo przygód czeka wiele.
Ref. Kim ja jestem?Wie każdy z was!
Do pierwszej klasy
idę pierwszy raz.
Niosę tornister
w nim książki i zeszyty.
W nowym piórniku
mam kredki długopisy.
Ref. Kim.............
Święto szkoły
Zadzwonił nasz dzwonek wesoło:
— Dziś twe święto, kochana szkoło!
I zagruchał białopióry gołąb:
— Witaj, witaj nam, szkoło!
Potem rzekły starsze dzieci uroczyście:
— Witajcie nam, pierwszoklasiści!
Dzisiaj dla was mówimy wiersze,
wam składamy życzenia najszczersze!
Powitanie pierwszej klasy
Zaszumiały drzewa przed szkołą
Witaj, pierwsza klaso !
I zagruchał srebrnoszary gołąb
Witaj pierwsza klaso.
Słoneczniki za płotem się złocą
I wróble w jaśminie świergocą
Witaj, pierwsza klaso !
Wszystko, wszystko
dziś dla pierwszej klasy:
uśmiech słońca,
kolorowe astry.
I ten wierszyk,
który starsze dzieci
dla pierwszaków
mówią z pamięci.
Chodźcie śmiało
Do szkoły, pierwszacy,
Do zabawy wspólnej,
Do pracy.
Szkoła drzwi swe
otwiera gościnnie.
Szkoła dzisiaj
serdecznie was przyjmie!
Wybiła już godzina
Wybiła już godzina.
Dzwonek! Rok szkolny się zaczyna.
Znów dni popłyną pracowite
nad książką szkolną, nad zeszytem...
Życzę wam wszystkim na początek
szkolnego roku — samych piątek!
Uczcie się jak mawiacie «w dechę»
i niech z was szkoła ma pociechę.
W jednej parze stoimy,
Siedzimy w jednej ławce.
Ja mam Janek na imię,
A mój kolega-Jacek.
Raz wylałem atrament
Na ławkę i podłogę.
Pomógł mi wytrzeć plamę.
(Ja mu też kiedyś pomogę.)
Zrobiliśmy wyścigi:
Kto szybciej z nas biega
Upadłem, stłukłem kolano.
Gdy inni biegli, on stanął.
Pomógł mi wstać, kolega,
Dobry kolega.
Raz Jacka ząb rozbolał,
Bał się pójść do dentysty.
Więc poszedłem z nim razem
I zaraz przestał bać się.
Czekałem w poczekalni,
A kiedy wyszedł Jacek,
Pan doktor go zapytał:
— To pewno twój przyjaciel?
Murzynek Bambo
Murzynek Bambo
W Afryce mieszka.
I też go mama
Czasami beszta.
Bo pilnie psoci przez całe ranki!
Lecz potem siada do swej czytanki...
Powrót | Do góry





, aby dodać komentarz.