Polecamy:

Twoja ankieta w 3 krokach




pokoje-stancje.pl
Scenariusz przedstawie szkolnych
Lekcja w kinie

Pożegnanie

Pobierz do PDF Wydrukuj stronę
Data dodania: 2011-05-05 12:26:54

Szanowni Czytelnicy, decyzją selekcjonera Portalu Literka nie zostałem powołany do reprezentacji w nowym sezonie. To jest mój ostatni wpis. W sumie w ciągu 12 miesięcy udało mi się wystąpić 168 razy, co uznaję za sukces. Mam nadzieję, że zespół miał ze mnie pożytek.

 

Dziękuję Czytelnikom za okazaną sympatię i celne komentarze. Portalowi Literka oraz jego sympatykom, do których też się zaliczam, życzę samych zwycięstw.

Sławomir Stępniak


Powrót | Do góry

Oceń materiał

Komentarze

Przykra sprawa! W zasadzie Pańskie felietony były magnesem przyciągającym mnie do literki. Niemal wszystkie dokładnie ozwierciedlały rzeczywistość szkolną. Często stanowiły punkt odniesienia w dyskusjach. Żałuję, że ich zabraknie, ale z pewnością jeszcze bardziej będzie żałował "selekcjoner". Serdecznie pozdrawiam! N. dyplom.
Dołączam do zawiedzionych zakończeniem Pańskich felietonów. . Trafne odszukiwanie absurdów szkolnych dodawały tej stronce autentyczności. Czekam na dobre wieści o powrocie na portal, ten albo inny ....
  • evka
  • 17.05.2011, 23:50
Przykra wiadomość, bo zaglądałam tutaj w zasadzie wyłącznie ze względu na Pańskie artykuły. Cała reszta mnie nie interesuje. Mam dyplomowanie i już nie jestem nauczycielem. Ciekawe, czym Pan podpadł swemu naczelnemu. Ten portal to tylko malutki kroczek w Pańskiej karierze, jak sądzę, a Pańskie odejście to mniejsza strata dla Pana, niż dla portalu :) Życzę powodzenia i dziękuję za dotychczasowe artykuły, które czytałam z przyjemnością.
Dziękuję za ciekawe teksty. Choć nie ze wszystkimi Pana uwagami się zgadzałam, jednak dawały mi też sporo do myślenia. Jestem dyrektorką, szkolne absurdy też mnie denerwują, a nie mam wpływu na decyzje władz. Cenię Pańskie teksty, lubię spojrzeć na rzeczywistość szkolną też z drugiej strony, a na prawdziwą szczerość u siebie nie mogę liczyć ; ) Liczę na Pański szybki powrót na portal Literki. Mam nadzieję, że "selekcjoner" wycofa swą decyzję. Pozdrawiam. Stanisława
Z wielką przyjemnością czytałam Pańskiego bloga. Delektując się popołudniową kawę celebrowałam każde zdanie. Czasami cytowałam Pańskie zdanie w mojej szkole, podkreślając podobieństwa zachowań Pana i mojej dyrektorki ;) Jestem niepocieszona zakończeniem mojej przygody z lekturą, która dostarczała mi bodźca do dalszej pracy. Literko! Straciłaś kolejnego czytelnika! Ukłony i wielkie podziękowania dla Autora! Panie Sławomirze! Zawsze może Pan kontynuować samodzielnie na innym serwerze!

Ostatnio edytowany: 2011-05-16 21:08:57

Jestem niepocieszona! Tak naprawdę na Literkę zaglądałam tylko dzięki Panu. Poźniej przy okazji przeglądałam inne artykuły. A selekcjonera portalu proszę, aby zastanowił się nad wykluczeniem z "kadry" zawodnika, który przyciąga ludzi. Oby to nie był błąd analogiczny do tych, które popełnia selekcjoner naszej kadry piłkarskiej. Pozdrawiam Pana Sławomira i wszystkich jego sympatyków.
No szkoda, bo tylko dlatego tak często odwiedzałam literkę. Zaglądałam sobie co tam u Pana słychać. Myślę, że jak się pojawi więcej wpisów to Literka się zastanowi, czy jednak nie przedłużyć współpracy.
Szkoda. Teksty były świetne.
Bardzo żałuję. To były opowieści o szkole bez nowomowy.
Bardzo żałuję. Lubiłam czekać na nowe opowieści o szkole bez nowomowy.
  • liza6
  • 10.05.2011, 20:48
Jest mi bardzo smutno, że Pan nie będzie już pisał. Choć nie zawsze się z Panem zgadzam, to podobało mi się ów "wtykanie kija w mrowisko", które Pan urządzał :). Było ciekawie i kontrowersyjnie. Jak dla mnie, to właśnie o to chodzi w pisaniu bloga. Miał Pan odwagę pisania tego, co inni niekiedy myślą, choć na głos boją się to wyrazić. Obawiam się, że teraz będzie nudno i pompatycznie. Uważam, że "Literka" robi poważny błąd ... . Jeżeli portal nie przemyśli swojej decyzji bądź nie znajdzie kogoś równie jak Pan ciekawego, to "podziękuję" za wizyty w "Literce". Serdecznie pozdrawiam i życzę wielu sukcesów.
Będzie mi brakowało obiektywizmu i szczerych sytuacji, my nauczyciele poczuliśmy że nie jesteśmy sami w walce z paradoksami, choć i tak nasze syzyfowe prace bywają niedoceniane, proszę się trzymać, dużo zdrowia bo spokojne sumienie Pan ma
No to Literka strzeliła sobie w stopę. Utrata czytelników już się rozpoczęła. Życzę powodzenia w dalszej walce ze szkolnymi absurdami dnia codziennego!