Reforma pomocy psychologiczno-pedagogicznej 2010 - nowe pomysły na stary problem

Data dodania: 2010-05-24 08:43:03

Specjalne potrzeby edukacyjne– to termin, który pojawił się 22 lata temu, w angielskim dokumencie zwanym Warnock Report (1978), dla określenia zakresu potrzeb dzieci upośledzonych umysłowo oraz dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się, które nie potrafią podołać wymaganiom programu nauczania obowiązującego w szkołach.

Po szesnastu latach upowszechniony został przez UNESCO w Deklaracji z Salamanki (1994), której postanowienia zobowiązała się respektować jako państwo członkowskie Polska. Dowodem na to mają być m.in. nowelizowane akty wykonawcze ustawy o systemie oświaty, było już kilka, jak nie kilkanaście. Teraz MEN planuje kolejne. Zanim o tym opowiem, chcę przypomnieć kilka podstawowych informacji, jakie znaleźć można w licznych publikacjach poświeconych tej problematyce, a które winien posiadać każdy nauczyciel:

Na stronie internetowej www.efs.men.gov.pl umieszczono informator„Uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi– założenia projektowanych zmian”. Zapoznałam się z nią uważnie, do czego i Państwa zachęcam, bo szykują się prawdziwie wielkie zmiany. Pani minister Katarzyna Hall zapowiada, że są one:„niezbędną konsekwencję zmian dokonanych w obszarze wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego, wprowadzonych rozporządzeniem w sprawie podstawy programowej (…), a wdrożenie proponowanych rozwiązań przyczynić się ma do wyrównywania szans edukacyjnych dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, zwiększenia efektywności świadczonej pomocy psychologiczno-pedagogicznej (...)” Od 18 stycznia do 30 kwietnia br. założenia projektowanych zmian poddane były konsultacjom społecznym. Mam nadzieję, że ich efekty poznamy niebawem. Póki co, zapoznajmy się z propozycjami MEN, jakie dotyczą organizacji pracy z każdym dzieckiem o specjalnych potrzebach rozwojowych i edukacyjnych na etapie:

Zaplanuj nowe obowiązki - Kalendarz Nauczyciela na rok szkolny 2010/2011


Założenie jest takie: ma powstać spójny system kształcenia i pomocy psychologiczno-pedagogicznej służący realizacji specjalnych potrzeb edukacyjnych. Zakłada się więc, że w każdej szkole powołany zostanie zespół ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów, a dodatkowo w szkołach podstawowych, które posiadają pedagoga lub psychologa– koordynator ds. rozpoznawania specyficznych trudności w uczeniu się. Do zadań zespołu ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów należeć będzie w szczególności:

1) rozpoznawanie przyczyn niepowodzeń szkolnych,

2) rozpoznawanie specyficznych trudności w uczeniu się, w tym ryzyka dysleksji na poziomie szkoły podstawowej,

3) rozpoznawanie potencjalnych możliwości uczniów,

4) rozpoznawanie indywidualnych potrzeb rozwojowych uczniów,

5) określenie sposobów zaspakajania tych potrzeb,

6) opracowywanie oraz ewaluacja:

7) planowanie– na poziomie gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej– zadań z zakresu doradztwa edukacyjno-zawodowego oraz ich realizacja,

8) podejmowanie działań wychowawczych i profilaktycznych wynikających z programu wychowawczego szkoły i programu profilaktyki,

9) planowanie działań umożliwiających rozwijanie umiejętności wychowawczych rodziców i nauczycieli,

10) podejmowanie działań mediacyjnych i negocjacyjnych w sytuacjach kryzysu,

11) dokonywanie okresowej oceny efektywności udzielanego wsparcia, w tym prowadzonych zajęć specjalistycznych, rewalidacyjnych, socjoterapeutycznych,

12) przedstawianie wniosków i zaleceń do dalszej pracy z uczniem.

W skład zespołu wchodzić będzie wychowawca, nauczyciele przedmiotowi pracujący w danej klasie oraz specjaliści zatrudnieni w szkole. Przynajmniej raz w roku zespół ten, przy udziale rodziców ucznia oraz– zaproszonych na wniosek dyrektora– przedstawicieli organu prowadzącego szkołę i PPP, ma dokonywać przeglądu i oceny pomocy świadczonej uczniowi oraz zatwierdzać ewentualne zmiany w indywidualnym programie edukacyjno-terapeutycznym, za którego realizację odpowiedzialny będzie wychowawca klasy.

Projektowane zmiany rozszerzą katalog obowiązków oraz kompetencji nauczycieli i specjalistów zatrudnionych w szkole, co w konsekwencji ma doprowadzić do zmian w stylu ich pracy, w dotychczasowym sposobie prowadzenia lekcji, w ocenianiu uczniów, a także w samej organizacji klasy. Nauczyciele będą musieli obowiązkowo:

Dyrektor szkoły otrzyma możliwość podejmowania decyzji w sprawie przystępowania uczniów do sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych w warunkach i formie dostosowanych do ich indywidualnych potrzeb psychofizycznych i edukacyjnych. Będzie to czynił w oparciu o opinię zespołu ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów, zaświadczenia lekarskiego lub– jak dotychczas– opinii PPP. Aby tak się stało, należy dokonać zmian w prawie oświatowym, które szczegółowo określą zobowiązania szkoły oraz zdefiniują zadania dyrektora, nauczycieli, pedagogów i psychologów szkolnych, jak również specjalistów poradni psychologiczno-pedagogicznych. Będą one wprowadzane blokowo.

Szkoły nie pozostaną bez wsparcia zewnętrznego. Projektowana nowelizacja aktów prawnych zakłada:

To nie wszystko. Planuje się wprowadzenie– dla każdego dziecka ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi– Karty potrzeb i świadczeń, dokumentu wydawanego przez poradnię opiekującą się szkołą, który wypełniać będzie na bieżąco szkolny zespół ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych. W takiej karcie mają się znaleźć:

Czy zmiany projektowane przez MEN staną się szkolną rzeczywistością, dowiemy się za kilka miesięcy. Jak na razie projekt nie wzbudza wielkiego entuzjazmu. Raczej uaktywnia spore pokłady nauczycielskich lęków, a to przekłada się na mnożenie potencjalnych trudności. Czego się obawiamy? Mój prywatny sondaż wskazuje, że:

Nikt ze znanych mi nauczycieli nie neguje potrzeby ulepszania procesu kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Wielu jednak ma poczucie, że planuje się zrzucić na ich barki zbyt wielką odpowiedzialność, nie dając gwarancji, że warunki, w jakich pracują w szkołach masowych, pozwolą im wywiązać się z nałożonych obowiązków.

Małgorzata Łoskot
Artykuł ukazał się w majowym numerze miesięcznika «Głos Pedagogiczny»