Polecamy:

Twoja ankieta w 3 krokach




pokoje-stancje.pl
Scenariusz przedstawie szkolnych
Lekcja w kinie

Ciąża w szkole

Pobierz do PDF Wydrukuj stronę
Data dodania: 2010-04-22 10:18:24
22 kwietnia, czwartek


Hasło dnia:

«Nie uciekniesz od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce».

                                                          Ernest Hemingway

Plotki rozchodzą się szybko. Uczennica z trzeciej gimnazjalnej jest w ciąży! Anitka, cicha brunetka, uczyłam ją! Nigdy bym nie powiedziała, najspokojniejsza uczennica w klasie!

Mamy nowy temat na wychowawczą i dyrekcja Agata kazała nam bardzo  rozumnie porozmawiać z klasami o miłości.

Ja czuję się akurat autorytetem w tej dziedzinie i  mogę udzielać prelekcji, za jakąś drobną opłatą oczywiście, bo tak całkiem za darmo, to nie– mam swój honor, a nade wszystko ogromne wydatki i pensja dawno przestała mi wystarczać. Dlatego propozycja wyjazdowa Jacka, która wiąże oba tematy; miłość i pieniądze nie daje mi spać nad ranem, tak było i dziś.

Kiedy ledwie świtało, postanowiłam: jadę do Irlandii. Zostanę tam salową przy boku Jacka, dorobię w hotelu jako romantyczna pokojówka niczym Jennifer Lopez, albo będę sprzedawać kwiaty, byle nie zmywak.

O szóstej rano zmieniłam postanowienie. Nie zostawię Leona, bo jego matka zmarnuje całkiem moje osiągnięcia dydaktyczno wychowawcze. I jak da sobie radę z Ufkiem? A pensja mała, bo mała, ale pewna. I moja Vc– znowu zmienią im wychowawcę. Nie, nigdzie nie jadę.

O siódmej wstałam i zaczęłam myśleć w co się spakuję, jeśli jednak… Jacek doskonale wie, kiedy powinien  zadzwonić, zadzwonił. Powiedział coś takiego, czego nie mogę powtórzyć, ale zawsze będę to pamiętać i opowiadać dzieciom. Ściągnęłam z szafy podróżną walizę.

Półósmej zadzwoniła mama. Że absolutnie nie zgadza się na wyjazd, że zostaną tu z ojcem starzy i chorzy, podczas gdy za granicą szerzy się AIDS, terroryzm i co ten Jacek sobie myśli, w końcu w Polsce też są szpitale. Zawsze wiedziała, że  Andrzej był fajniejszy, gdybym się na czas zakręciła, to by go ta baba z unijnych struktur nie złapała!

Nie, no to nie jadę, nie mogę tak zostawić rodziców...

Poszłam do szkoły a tu sensacja: ciąża Anitki! W pokoju nauczycielskim wrze pod palmą, a zdań tyle co ludzi.

 „Już zaraz maj, niechby dokończyła to gimnazjum. Egzamin we wtorek, dajcie spokój!

 Nie no, niechże ta szkoła będzie szkołą! Relegować, w wieczorówce skończy!

Relegować? Nie w naszych czasach! Jeszcze dodatek prokreacyjny dostanie!”

-         Teraz ciążę się obnosi, kochana– mówi Basia z biblioteki, pełna niesmaku­- goły brzuch w lecie to na ulicy nawet zobaczysz! I do szkoły tak będą chodzić!

-         Do szkoły z brzuchem? Nawet nauczycielkom bym zabronił!– nasz zastępca. O, on chciałby pewnie od nauczycielek– singielek certyfikatu dziewictwa, a od mężatek deklaracji o bezdzietności przez trzy lata!

Dokładnie na to dictum do pokoju wpadła spóźniona Mirka, zarumieniona, szczęśliwa  i z bezwstydnym okrzykiem: Słuchajcie,  jestem  w ciąży! 

 


Powrót | Do góry

Oceń materiał

Komentarze