Po pierwszym półroczu obecności sześciolatków w szkołach sprawdziliśmy, czy eksperyment się powiódł — pisze dzisiejsze wydanie Dziennika GP.
Zdaniem nauczycieli rodzice powinni poprzedzić decyzję o posianiu sześciolatka do szkoły rzetelną diagnozą dojrzałości szkolnej. Psycholog Ewa Kuczyńska kierująca Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną nr 10 w Warszawie mówi jednak, że w tym roku MEN poszło po rozum do głowy i wprowadziło diagnozy w przedszkolach. Radzi jednak, by podchodzić do nich z dystansem. — Jeśli rodzice mają wątpliwości, powinni udać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, a jeśli trzeba, odroczyć wysłanie dziecka do szkoły. W przeciwnym razie problemy będą się nawarstwiać, dzieci będą reagować nerwicą, a w końcu i tak powtarzać klasę — mówi Kuczyńska.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, autor: Iwona Dudzik
Powrót | Do góry





, aby dodać komentarz.