Na to pytanie próbowało odpowiedzieć wielu psychologów, psychiatrów, socjologów i innych badaczy. Przedstawili oni szeroki wachlarz wyjaśnień:
- «badacze osobowości są przekonani, że nieśmiałość jest cechą odziedziczoną, podobnie jak inteligencja, czy wzrost;
- behawioryści sądzą, że osoby nieśmiałe po prostu nie przyswoiły sobie umiejętności społecznych niezbędnych w kontaktach z innymi ludźmi;
- psychoanalitycy twierdzą, że nieśmiałość jest zaledwie symptomem, uświadomionym przejawem nieuświadamianych konfliktów szalejących głęboko w psychice;
- socjologowie i niektórzy psychologowie dziecięcy uważają, że nieśmiałość należy rozważać w kategoriach programowania społecznego– warunki życia w społeczeństwie sprawiają, że wielu z nas staje się nieśmiałymi;
- psychologowie społeczni sugerują, że początkiem nieśmiałości jest tylko i wyłącznie skromna etykieta „nieśmiały“. „Jestem nieśmiały, bo tak o sobie mówię, lub inni ludzie tak mnie nazywają“.      B. Harwas– Napierała szukając przyczyn nieśmiałości wychodzi z założenia, iż nieśmiałość wiąże się ze swoiście ukształtowaną strukturą osobowości, a podstawowe zręby osobowości człowieka kształtują się we wczesnym dzieciństwie i młodości. Na formowanie się osobowości człowieka duży wpływ mają doświadczenia pochodzące zwłaszcza ze środowiska rodzinnego– „społeczno– rodzinne uwarunkowania nieśmiałości“. Wśród grupy społeczno– rodzinnych uwarunkowań nieśmiałości wyróżnia dwie podgrupy:
- nieśmiałość rodziców, a zwłaszcza nieśmiałość (lękliwość społeczną) matek;
- postawy wychowawcze rodziców.      Zwraca także uwagę na temperamentalne uwarunkowania nieśmiałości– słaby typ układu nerwowego, jednak przy uznaniu decydującej roli czynników społecznych (rodzinnych).
- P. Zimbardo, Nieśmiałość. Co to jest? Jak sobie z nią radzić ?, s. 50, PWN, Warszawa 2000.
- B. Harwas– Napierała, Nieśmiałość dorosłych. Geneza– diagnostyka– terapia, Wydawnictwo Fundacji Humarniora, Poznań 1995.
- T. Bach– Olasik, Podmiotowe i sytuacyjne aspekty lęku uczniów,[w:] Ruch Pedagogiczny nr 4, 1987.
- J. Rembowski, Rodzina w świetle psychologii, WS i P, Warszawa 1978.
     Dziecko obserwując rodziców mających trudności w interakcjach społecznych zaczyna, zwłaszcza gdy są oni przedmiotem identyfikacji, naśladować ich sposób postępowania i wzorować się na nich. Może to prowadzić w rezultacie do wyuczenia się, przejawianych przez rodziców zachowań charakterystycznych dla nieśmiałości (lękliwości społecznej). Przejmowanie lękowych zaburzeń od rodziców dokonuje się pod wpływem takich mechanizmów społecznego uczenia się jak naśladownictwo, identyfikacja, modelowanie.
     Na współzależność między lękiem u dzieci i rodziców wskazywano już od dawna. W rezultacie badań, w grupie 150 uczniów i ich rodziców w latach 1987– 1990 w Warszawie Teresa Bach– Olasik stwierdziła istotny bliski związek między poziomem lęku ogólnego u młodzieży i rodziców, a zwłaszcza między lękiem dzieci i lękami matek. Zbieżność dotyczy nie tylko sposobu i siły przeżywania lęku, lecz także treści.
     Podobne zdanie na ten temat ma J. Rembowski pisząc, iż „ślady nabytych cech rodzicielskich są do tego stopnia trwałe, że mogą być przedmiotem retrospektywnego badania jednostek dorosłych“. Jeśli więc to z rodziców, z którym dziecko się identyfikuje, przejawia zachowania lękowe, istnieje duże prawdopodobieństwo przejęcia takiego zachowania przez dziecko.
     Ukształtowanie się nieśmiałości u dziecka wiąże się także z występowaniem określonych postaw rodzicielskich, o których my wychowawcy uczniów dowiadujemy w trakcie rozmów z rodzicami, kiedy próbujemy rozwiązać niestety już istniejący problem.
     Przy właściwych postawach wychowawczych dzieci nie mają zasadniczych trudności w opanowaniu roli ucznia i kolegi. Akceptacja dziecka sprzyja kształtowaniu się zdolności do nawiązywania trwałej więzi emocjonalnej oraz wyrażania uczuć. Dziecko jest pogodne, przyjacielskie, otwarte, co zapewnia mu pozytywne kontakty z rówieśnikami. Współdziałanie zaspakaja potrzeby kontaktu z rodzicami. Powoduje to, że dziecko staje się ufne wobec rodziców, zwraca się do nich o radę i pomoc w momentach trudnych. Jest zadowolone z własnej pracy i pracy w zespole, a to pomaga mu w przystosowaniu się do wymagań stawianych przez szkołę. Uznawanie swobody aktywności– rozwija pomysłowość, oryginalność, dążenie do pokonywania przeszkód i łatwość w przystosowaniu się do różnych sytuacji. Poszanowanie praw dziecka rozwija jego lojalność, pobudza do przejawiania własnej inicjatywy.
     Niewłaściwe postawy rodzicielskie są powodem wielu zaburzeń w kształtowaniu się osobowości dziecka. Źródłem nieśmiałości i wiążącego się z nią lęku jest najczęściej postawa nadmiernej opiekuńczości (nadmiernego ochraniania). Takie postępowanie rodziców opóźnia osiągnięcie przez dziecko dojrzałości emocjonalnej i społecznej; rodzi brak inicjatywy, wątpliwości, nieadekwatną samoocenę.
     Nadmierna opiekuńczość matki wobec dziecka powoduje, że traci ono swoją wolność i niezależność– niezaspokojenie potrzeby niezależności i autonomii jest przyczyną powstania lęku i niepokoju. Mówiąc innymi słowy prowadzi do braku treningu samodzielności u dziecka, co w rezultacie może doprowadzić do jego nieśmiałości.
     Nadmierne wymagania stawiane dziecku sprzyjają kształtowaniu się takich cech, jak: brak wiary we własne siły, lękliwość i podatność na frustrację. Dla dziecka, które nie może uzyskać tak wysokich wyników, jakich wymaga otoczenie, prawie każde działanie kończy się niepowodzeniem, pogłębionym jeszcze przez negatywną ocenę ze strony najbliższych. Postawa nadmiernych wymagań rodziców może niewątpliwie wpędzić dziecko w nieśmiałość.
     Sposób wychowania dzieci przez rodziców intensyfikuje lub zmniejsza stopień onieśmielenia. Styl charakteryzujący się surowością i karnością wzmaga nieśmiałość, czułość zaś połączona z konsekwentnością dają lepsze efekty. Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż rodzice, którzy są bardzo krytyczni i potępiający, mogą spowodować wzrost nieśmiałości u swych dzieci, nawet jeśli ganiące uwagi odnoszą się do innych. Atmosfera nietolerancji zawsze miała negatywny wpływ na uczucia pewności siebie i nie można o tym zapominać.
Opracowała: Jolanta Białoń
ZSP nr 4 w Świnoujściu
Bibliografia
Powrót | Do góry





, aby dodać komentarz.