Wdrażanie projektu „Indywidualizacja procesu nauczania” to przyjemność – stwierdza pani Justyna Hadryś, kierownik Działu Sprzedaży w Young Digital Planet SA.– Ministerstwo daje pieniądze, my oferujemy rozwiązania, a efekty mówią same za siebie. Gdy dobra sprzedaż wiąże się z poczuciem robienia czegoś dobrego – tak jak w tym projekcie – to człowiek czuje się spełniony zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej.

Jak rozpoczęła się przygoda Young Digital Planet z wprowadzaniem własnych rozwiązań do projektu „Indywidualizacja Procesu Nauczania i Wychowania uczniów klas I–III szkół podstawowych”?
YDP konsekwentnie od wielu lat wprowadzała kolejne produkty mające za zadanie wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci. Warto tutaj wspomnieć programy i narzędzia z serii eduSensus,
takie jak eduSensus Dysleksja, eduSensus Logopedia, eduSensus Inteligentny długopis z tabletem i wiele, wiele innych… Te produkty to laureaci licznych polskich i światowych wyróżnień oraz
nagród, to sprawdzone i cenione przez specjalistów rozwiązania. Ta marka okazała się wprost stworzona do tego projektu, stała się podstawą naszej oferty podczas wdrażania projektu.
Czyli w takim razie wystarcza rokrocznie wysłać informacje, że produkty z serii eduSensus nadają się do programu?
Nic bardziej mylnego. Duża część produktów została rozszerzona o odpowiednie funkcje, do wielu zostały dodane nowe elementy np. tradycyjne pomoce dydaktyczne, które wspierają naukę z wykorzystaniem programów komputerowych. Nadszedł również czas na tegoroczne premiery do najważniejszych należy m.in. program eduSensus Uczeń zdolny, którego sprzedaż rusza we wrześniu bieżącego roku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że projekt „Indywidualizacji procesu nauczania…” to nie tylko wspieranie dzieci mających problemy z nauką, lecz również rozwijanie talentów jednostek wybitnie zdolnych. My oferujemy szeroką gamę narzędzi, dzięki czemu oferta jest kompleksowa i jedyna w swoim rodzaju.
Cóż, to typowe stwierdzenie osoby lojalnej wobec swego pracodawcy…
Oczywiście (śmiech przyp. red.), jednak obok mojej lojalności należy pamiętać o dwóch rzeczach. Pierwszą jest fakt, iż lepiej wybrać jednego solidnego dostawcę, który wie, jak zaoferować merytorycznie spójną całość asortymentu, drugą zaś, że YDP spełnia ten warunek w 200%! Nie tylko dostarczamy kompleksowe, najnowocześniejsze w Polsce i polecane przez specjalistów rozwiązania, lecz również należymy do pionierów we wdrażaniu projektu. Wiemy „jak” i co najważniejsze, chcemy pomagać szkołom we wdrażaniu projektu. Firma prędzej czy później odczuje pozytywy takiej współpracy. Wierzymy w swoje produkty, znamy ich innowacyjność i jakość merytoryczną. Ta ostatnia zaś, muszę o tym wspomnieć, jest efektem ciągłej współpracy z terapeutami, których sugestie i pomysły są najważniejszym źródłem wiedzy.
Z zeszłorocznych materiałów prasowych wiem, że za„Indywidualizacją…” w wykonaniu YDP kryje się coś jeszcze…
Dokładnie. Ludzie związani z edukacją bardzo często (niekiedy chyba z przyzwyczajenia) kontestują ministerialne pomysły. W tym przypadku tymczasem dominuje świadomość słuszności koncepcji. Jest to jedna z przyczyn, które zadecydowały o organizacji wraz z naszym Partnerem „Moje Bambino” cyklu blisko 20 konferencji poświęconych sprawnemu wdrażaniu projektu. Dyrektorzy pragnęli realizować „Indywidualizację…”, wielu jednak nie wiedziało do końca, w jaki sposób to przeprowadzić.
Wróćmy do konferencji. Czego można było się tam dowiedzieć? Rozumiem, że nie chodziło tylko o „zachwalanie” produktów…?
Absolutnie nie tylko. Spotkania miały miejsce w zeszłym roku szkolnym i cieszyły się wielkim zainteresowaniem. Ponieważ każde ze spotkań było „firmowane” przez znane w środowisku nazwiska
specjalistów, m.in. przez pana Wojciecha Brejnaka, panią dr Annę Walencik-Topiłko czy panią Zenobię Bogdanowską, to ich wartość merytoryczna była ogromna. Informacje o inicjatywie są
dostępne na stronie domowej: www.indywidualizacja.edu.pl.
Czy możemy liczyć, że w bieżącym roku szkolnym inicjatywa się powtórzy?
Poniekąd tak, ponieważ YDP organizuje kolejny cykl konferencji. Spectrum tematyczne tego cyklu spotkań będzie jednak dużo szersze i nie będzie opierać się wyłącznie na omawianym temacie.
Dokładne programy konferencji będą dostępne na stronie firmowej: www.ydp.com.pl. Dodam, że warto regularnie śledzić zamieszczane tam informacje.
Wracając do samej idei projektu „Indywidualizacja…”, co według pani zadecydowało o jego sukcesie?
Indywidualizacja procesu nauczania stwarza możliwości kreowania nowych rozwiązań, poszerzania kontekstu ich wykorzystania. Wiadomo, że w naszej rzeczywistości sprawą nadrzędną są pieniądze. Szkoły otrzymały fundusze przeznaczone właśnie na wdrażanie projektu i nie mają problemu z kupnem droższych produktów (na które normalnie nie miałyby pieniędzy). Jeśli chodzi o drobne pomoce dydaktyczne, np. materiały plastyczne, budżet
zawsze się znajdzie. To, co niegdyś było uważane za przywilej i luksus, staje się obecnie normalną sytuacją. I bardzo dobrze.
Wśród najczęściej zadawanych przez dyrektorów pytań pojawiają się te związane z kupnem sprzętu związanego z inicjatywą. Co pani poleca?
Podczas realizacji projektu zawsze ma miejsce przetarg. Osobiście uważam, że znacznie korzystniejsza dla szkoły jest możliwość składania ofert wariantowych. Pozwala to na rozeznanie się w temacie i wybór rzeczywiście najlepszej oferty. Inna opcja to zakup produktów poprzez zapytanie ofertowe. Jest to sposób o wiele prostszy przynajmniej jeśli chodzi o czasochłonne przygotowania formalne. Efekty zaś są takie same.
Państwa oferta jest najbogatsza w kwestiach związanych z oprogramowaniem.
Owszem, ponieważ efekty nauki prowadzonej z komputerem widoczne są szybciej niż w wyniku tradycyjnej lekcji, bez użycia nowoczesnych technologii. Według znanych mi badań (prowadzonych m.in. przez Fletchera, Adamsa, Centwella czy Hofstettera), korzystanie z multimedialnych pomocy dydaktycznych skraca proces dydaktyczny o około 40-50%. Nie znaczy to jednak, że jako firma rezygnujemy z pomocy tradycyjnych. Jest wręcz przeciwnie
– stale uatrakcyjniamy ofertę w tym obszarze. Wierzymy, że najlepsze efekty przynosi łączenie różnych metod edukacji i terapii. Z drugiej strony wiemy, że komputer i multimedia pozwalają na realizację wielu działań, których nauczyciele i terapeuci nie byliby czasem w stanie wykonać, mając do dyspozycji tylko narzędzia tradycyjne. Czynią proces dydaktyczno-terapetyczny atrakcyjniejszy dla dziecka.
Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Rozmawiał Lech Wikaryjczyk
Young Digital Planet SA, www.ydp.com.pl, sklep.ydp.com.pl






, aby dodać komentarz.