Moja klasa szykuje się na wycieczkę. Chce jechać w atrakcyjne miejsce na pięć dni i zapłacić mało. Nastolatkom trudno zrozumieć, że to, co dobre, nie może być tanie. Wydaje im się, iż można skalkulować wycieczkę po dalekim świecie za grosze, a potem doskonale się bawić.
Dałem wolną rękę uczniom, a oni przedstawili mi, co udało im się załatwić. Otóż w jakimś bardzo podejrzanym biurze podróży wytargowali wyjazd w góry na pięć dni, z jednodniowym wypadem do Pragi i ze zwiedzaniem ciekawych miejsc kultury (bilety płatne oddzielnie). Wszystko pięknie, tylko wycieczka jest bez przewodnika, bez wyżywienia i z własną pościelą (ale za to z wielką zniżką). Powiedziałem więc, że nauczyciele nie zgodzą się na takie warunki, zresztą żaden człowiek nie powinien się na to zgodzić, gdyż pożywienie musi być. Nie będziemy podróżować przez pięć dni i żywić się kanapkami.
Ktoś z klasy powiedział, że uczniom to nie przeszkadza, a nauczyciele powinni sami płacić za swoje wyżywienie. Jak chcą obiadów, to niech płacą. Niezłą dyskusję miałem na lekcji wychowawczej. Uczniów nie przekonał argument, że nauczyciele są w pracy, więc muszą mieć zapłacone za posiłki i w ogóle nie mogą ponosić żadnych kosztów wycieczki. Moi wychowankowie stwierdzili, że skoro nauczyciele są w pracy, to niech płaci za nich pracodawca, czyli dyrekcja.
Muszę przyznać, że mnie to przekonało, jednak nie powiedziałem ani słowa. Oczywiście, że nie powinno się przerzucać kosztów pracowniczych na uczniów. Zamiast jednak przyznać dzieciom rację, stwierdziłem, że musimy wybrać takie biuro turystyczne, które koszt wyżywienia opiekunów weźmie na siebie. Nie powiedziałem jednak, że takiego biura nie ma. Przecież biuro niczego nie daje za darmo, może tylko ten koszt ukryć, np. doliczyć do czegoś innego. Tak czy siak, za wszystko muszą zapłacić klienci, czyli rodzice uczniów. Gdyby dyrekcja miała płacić za pobyt nauczycieli na klasowych wycieczkach, nie byłoby żadnych wycieczek. Tego jednego możemy być pewni.
-SS-
Powrót | Do góry






Komentarze
Ostatnio edytowany: 2011-03-20 18:41:13