Polecamy:

Twoja ankieta w 3 krokach




pokoje-stancje.pl
Scenariusz przedstawie szkolnych
Lekcja w kinie

Kto zapłaci za Dzień Nauczyciela?

Pobierz do PDF Wydrukuj stronę
Data dodania: 2010-10-12 09:49:33

Cały czas dyskutujemy o imprezie z okazji Dnia Nauczyciela. Chodzi o pieniądze. Dawniej bawiliśmy się na koszt nagrodzonych. Dużo wcześniej było wiadomo, kto otrzyma zastrzyk finansowy, więc nagrodzeni nie mogli wymigać się od zwyczaju, że trzeba coś postawić kolegom. Teraz, gdy nie wiadomo, kto otrzyma nagrodę, musimy złożyć się sami. I właśnie z tym jest problem. Ludzie nie chcą się składać.

O naszych problemach dowiedziała się szefowa. Zakomunikowała, że wynajęła salę w restauracji i prosi, abyśmy wpisali się na listę. Kto idzie, a kto nie? Najpierw ludzie się bardzo ucieszyli, masowo zadeklarowali chęć uczestniczenia w imprezie, ale później zaczęli się zastanawiać, skąd dyrekcja weźmie pieniądze. Gdy przyciśnięto do muru księgową, okazało się– to tylko plotka– że będziemy się bawić za pieniądze z funduszu socjalnego. A to nie wszystkim się spodobało. Co roku brakuje bowiem środków na zapomogi, pożyczki, bony na święta, sytuacje losowe i inne konieczne cele, a tu okazuje się, że fundusz zostanie jeszcze pomniejszony o wydatek na rzecz restauracji. Kilka osób natychmiast się wypisało i zaczęło gadać, że chcą, aby dać im ich część, powiedzmy 50 zł, do ręki. Skoro nie idą na imprezę, więc nie skorzystają z funduszu socjalnego, to należy im się gotówka.

Osobiście uważam, że wydatki na imprezę z okazji Dnia Nauczyciela powinny być jasno określone w statucie szkoły albo w jakimś innym dokumencie, może nawet w Karcie Nauczyciela. Naprawdę nauczycielom należy się, aby raz w roku zostali podjęci przez dyrekcję szampanem, tortem i dobrym słowem. Nie musi to być wcale w restauracji. Może być w szkole, ale z pompą, a nie jak to jest dzisiaj: kwiatek, rączka i do widzenia. Powinno być głośno, uroczyście, oficjalnie i na koszt szkoły, koniecznie z szampanem, a nie po cichu i de facto na koszt pracowników.

 

-SS-


Powrót | Do góry

Oceń materiał

Komentarze

5qIDkS zrtpehlwyqzn, [url=http://ajnjsnlblhco.com/]ajnjsnlblhco[/url], [link=http://lthbzsrcemzs.com/]lthbzsrcemzs[/link], http://gcneywdpupap.com/
"Kwiatek, raczka i do widzenia"Jaki kwiatek?Ludzie!U nas nikt kwiatka nie dostaje,a nawet przy rozdawaniu nagród najpierw dostaje je administracja,a więc przychodzą ściskać rączkę Miłosciwie nam Panującej panie sprzatajace, księgowe, kucharki, a grono grzecznie patrzy i czeka na swoją kolej.Bo swoje miejsce trzeba znać i my je znamy.Potem te panie idą pic kawę, a my zajmujemy sie dziecmi ,bo do 13 mielismy zajecia w klasach-co kto wymyslił. Szkoda,że nawet na poziomie szkoły dajemy się tak traktować.Wiem,że nie wszyscy i nie wszędzie na to by pozwolili...i tylko to mnie pociesza.
my pracujemy w tym dniu normalnie, w bankiecie nie uczestniczymy bo jesteśmy w pracy - dzieci jest w tym czasie z 70 albo więcej i trzeba im według przepisów zapewnić opiekę - więc bankiety nie dla wszystkich niestety - proponuję po pracy i na własny koszt Takie mamy czasy i na to się jako nauczyciele godzimy - faktycznie dzień dziecka - a i rodzice nie szczędzą komentarzy bez szacunku - bo oni pracują ... no zgadza się... więc po co ta farsa??? nasze dzieci również zasilają szkoły i przedszkola w tym dniu więc ktoś formalnie nas tego święta pozbawił
Ciekawe, czy autorka zadała sobie pytanie skąd dyrekcja ma wziąć pieniądze na taki bankiet? Jeśli chcesz się bawić, płać za to i tyle .
  • angol
  • 13.10.2010, 15:00
ale macie problem. a świętować macie co? zrobic normalne lekcje bo to swięto to pic na wodę do pracy musze isc a kolejny dzien dziecka sie z tego robi a nie dzien edukacji narodowej
  • alwer
  • 13.10.2010, 14:44
A w naszej szkole do restauracji idzie kto chce (z 50 osób zawsze około 3/4 grona i świetnie się bawimy) i oczywiście sami za siebie płacimy i nigdy nie żebrzemy od dyrekcji. Jeżeli chodzi o socjalne to dostajemy według oświadczeń majątkowych (ale różnica jest w granicach 50 złotych - więc wszyscy zadowoleni)
,,Skoro nie idą na imprezę, więc nie skorzystają z funduszu socjalnego, to należy im się gotówka." Ja tak nie uważam, nie idą na imprezę , to ich sprawa i niech tracą. Gdyby była gotówka, to kto by chodził na imprezy ?
My w Dzień Nauczyciela mamy radę szkoleniową od 9 do 13, a po 13 radę szkolną... Dzień Edukacji stał się Dniem Dziecka.